Pierwszy ślub humanistyczny w Warszawie.
Pierwszą tego typu ceremonię ślubną zorganizowało Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów.
Ślub humanistyczny ma być alternatywą dla tych, którzy chcą mieć ślubną ceremonię, ale nie w Kościele (np. dla ateistów). Polskie prawo na razie nie uznaje ślubów humanistycznych, więc do legalizacji związku potrzebne jest zawarcie ślubu cywilnego.
Pierwszy polski ślub humanistyczny odbył się w siedzibie
b. Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Gości wprowadzono do sali oświetlonej jedynie światłem świec, przy dźwiękach muzyki skrzypcowej. Wszystkim rozdano czerwone tulipany, które po ceremonii wręczano parze.
Ceremonię - już przy pełnym świetle - prowadzili tzw. celebranci - kobieta i mężczyzna - Krzysztof Panecki z ramienia Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów i Jane Bechtel ze Szkockiego Towarzystwa Humanistycznego.
Jest to ślub szczególny i niekonwencjonalny, pierwszy w Polsce ślub humanistyczny - powiedział Panecki. Jak dodał - "prowadzenie ceremonii wspólnie przez kobietę i mężczyznę podkreśla równouprawnienie płci w małżeństwie oraz w życiu społecznym".
Zarówno pan młody jak i panna wypowiadali tę samą przysięgę.
- Przyrzekam ci, że będziesz mogła (mógł) się o mnie troszczyć, być obok mnie w chwilach radości, smutku, w momentach mych porażek i sukcesów (...) jeśli tylko chcesz, to tęsknij za mną kiedy wyjadę lub wyjdę do drugiego pokoju. Obiecuję ci, że będziesz mógł oglądać ze mną filmy, śpiewać, tańczyć, śmiać się i płakać (...) że będziesz mógł się dzielić ze mną wszystkim - myślami, materiałem genetycznym i zasobami - czym tylko zapragniesz - mówili.
Po wypowiedzeniu słów przysięgi para wymieniła się pierścionkami, podpisano też symboliczny akt małżeństwa.
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów Mariusz Agnosiewicz, tłumacząc zebranym ideę ślubu humanistycznego podkreślił, że śluby te są m.in. "dla osób poszukujących nieszablonowości, piękna i głębi w ceremonii". Jak dodał - śluby tradycyjne są niemal identyczne, ale nie ma dwóch takich samych ślubów humanistycznych, bo każdy z nich jest małym dziełem sztuki.
- Status prawny ślubów humanistycznych jest identyczny jak status ślubów kościelnych do 1998 roku - czyli do czasu wprowadzenia instytucji małżeństwa konkordatowego. Ślub humanistyczny może się wiązać z odwiedzeniem urzędu cywilnego tego samego dnia, ale nie musi - tłumaczył.
http://wiadomosci.onet.pl/1655355,11,item.htm...
= = = = = = = = =
No i nie dali zarobić Kościołowi...
"...będziesz mógł się dzielić ze mną wszystkim - myślami, materiałem genetycznym..."
To jest dobre...
Zresztą, jak i cała przysięga...
Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni.
Kiedy śluby "kochających inaczej" ?
Jednak, jak napisała o tym Magda Hartman -
gorzej jest z prawem rozwodowym dla gejów...

Możesz pytać.
Jestem katolikiem - niepraktykującym, odkąd zacząłem samodzielnie myśleć.
A kiedy zniknie "czarna stonka" która pożera
kraj?
Niestety są to tylko pytania retoryczne?
Z przyczyn jak dotąd nie ustalonych.
Tak czy owak dużo szczęścia młodej parze!
Z całym szacunkiem Henryku (Pozdrawiam),wykorzystaj swój niemały intelekt w lepszej sprawie.
Sprostowanie:
w byłej siedzibie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa...
Nie wiem, co tam teraz jest..
Pozdrawiam.
Nowocześniej, bo nie "ślubuję być przy Tobie w dobrych i złych chwilach", tylko "pozwalam się troszczyć"... Lol!pozwalam, łaskawie...
Oczywiście, dużo szczęścia nowożeńcom!
http://anglia.interia.pl/wiadomosci/news/wola...